Zakończenie sezonu pożarowego 2016

Dobiegł końca sezon pożarowy w polskich lasach. Był on znacznie łagodniejszy niż w 2015 roku. Do 1 października powstało 5650 pożarów wszystkich form własności. Dla porównania w roku 2015 pożarów powstało aż 12 257 o łącznej powierzchni spalonej wynoszącej 5510 ha. Największy pożar w 2016 roku objął powierzchnię 150 ha (Biebrzański Park Narodowy) a łącznie spłonęło 1750 ha.
       Według danych z Krajowego Systemu Informacji o Pożarach Lasu w Lasach Państwowych miało miejsce 1841 pożarów (spalonych 444 ha). W ubiegłym roku było ich aż 3897 (spalonych 1655 ha). Tegoroczne mniejsze zagrożenie pożarowe zawdzięczamy przede wszystkim niższym temperaturom powietrza i większym opadom deszczu, które przyczyniły się do ograniczenia penetracji lasów przez ludzi. Przykładowo w sierpniu 2015 roku odnotowano rekordową liczbą 4231 pożarów lasu, podczas gdy średnia dla tego miesiąca w latach 2001-2010 wynosiła tylko 800. W tym roku nawet ta wartość nie została przekroczona, ponieważ w sierpniu wystąpiły tylko 384 pożary lasu.  Różnicę taką spowodowała wilgotność ściółki, która w naszych warunkach przyrodniczych jest podstawowym materiałem palnym inicjującym pożar. Rok temu jej wilgotność wynosiła średnio 19% o godz. 9.00 i 14 % o godz. 13.00. W roku tym wartości te były znacznie wyższe i wyniosły odpowiednio: 34% i 28%. Nie napawa natomiast optymizmem ogólna sytuacja pożarowa w lasach na świecie. Wystąpiły w niespotykanej skali katastrofalne pożary na Syberii. W Indonezji pożary torfu nie tylko zniszczyły środowisko, ale także spowodowały zatrucie wielu osób toksycznym dymem i wywołały paraliż administracyjny. Z ogniem walczono w Kanadzie, w której potężny pożar w naftowej prowincji Alberta wymusił ewakuację tysięcy ludzi i spowodował zahamowanie produkcji ropy naftowej. W ogniu stała również Hiszpania i Portugalia.
      W Polsce 99% wszystkich pożarów jest wywołanych różnie przejawiającą się działalnością człowieka. Są jednak sytuacje, kiedy mamy do czynienia z "nie ludzkimi podpalaczami" takimi jak np. bocian. Budując swoje gniazdo na dachu drewnianego chlewika przez przypadek spowodował zwarcie instalacji elektrycznej i w konsekwencji pożar pomieszczenia gospodarskiego. Więcej o tym czy i jakie zwierzęta mogą być sprawcami pożarów można dowiedzieć się z artykułu zamieszczonego w sierpniowym numerze Przeglądu Pożarniczego, autorstwa pana Jana Kaczmarowskiego z Wydziału Ochrony Lasu DGLP. Artykuł będzie dostępny na stronie miesięcznika pod adresem www.ppoz.pl/do-pobrania/pelne-numery.
      Tegoroczne prognozowanie zagrożenia pożarowego lasu zakończono oficjalnie 7 października, ale w zależności od sytuacji w terenie działania mogły być jeszcze kontynuowane w zależności od decyzji poszczególnych regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych.


Pożary lasu w Polsce to w 99% wina człowieka.